Dziś torba/ torby do szpitala. No właśnie...planuję jedną, ale czytałam, że co niektóre biorą ze sobą 3- jedną na salę porodową, drugą na salę położniczą a trzecią dla dziecka. Eeee ....?
W tym temacie mam sporo braków, ale liczę na Waszą pomoc:)
Naczinajem.....< a piszę do Was spuchniętymi paluchami>
1. Rzeczy potrzebne na sali porodowej
-szlafrok- nie wiem, czy cienki czy gruby- bardziej kłaniam się cienkiemu- wydaje mi się, że w szpitalach jest wysoka temperatura, a ja od wieki wieków wolę za zimno niż za ciepło;P
- koszula (rozpinana od góry) - nie mam jeszcze- nie są zbyt gustowne;P, a tak na serio to trafiłam ostatnio na JEDNOKOLOROWĄ BEZ KWIATKÓW w Auchan- 30zeta a podejrzewam, że jedna to za mało.....e?
- kapcie/ skarpetki- kapcie mają być za duże bo stópki sobie spuchną <tak na marginesie- na jak długo może zostać ta opuchlizna, bo słyszałam o dziewczynie, która jeszcze pół roku po porodzie ma cały czas nr buta wiekszy o jeden rozmiar!!!!! dżizas a tak lubię moje 36>
...a skarpetki- biorę jedne grube i kilka par(2?) cienkich
-kosmetyki dla mamy...myślałam o wodzie w mgiełce do chłodzenia twarzy (nie mam eszcze) i olejku do masażu..coś jeszcze na salę porodową?????
-ręcznik- biorę jeden/ewentualnie Mąż dowiezie i jeden mały do "ocierania potu z czoła" buhaha- taaaaa będę się ja śmiać. oj będę.
-ręczniki jednorazowe (HĘ???)
- woda mineralna/ coś słodkiego-noooooooooo tu to dam popis ;P kupię małe butelki wody i COŚ CZEKOLADOWEGO :D tego to się nie mogę doczekać
- dowód, karta ciąży i ostatnie wyniki badań. Aha- czy potrzebna jest jakaś pisemna zgoda na uczestnictwo w porodzie osoby towarzyszącej????
- żel położniczy .... no właśnie- podobno cholerstwo drogie, ale też i poważnie ułatwiające wyślizg dziecka... słyszałam o firmie Natalis.. czy któraś z Was stosowała?
- ręcznik lub ciepła pieluszka do okrycia JJ na moim brzuchu... - jaki ręcznik, jaka pielucha.....?tetra/flanela???
- rożek , pieluszka tetrowa, pieluszka jednorazowa, kaftanik, śpioszki.....
- podusia...e?????
Ahhhhhh no i rzeczy dla taty:D
-lekkie ubranie na czas (ws)parcia
-kapcie (heh mamy w domu takie,że raczej nie nadają się:D, ale cóż jego ulubione;P
serio- chyba trzeba sobie zakupić KAPCIE WYJŚCIOWE ;P
-woda do picia- no przecież się podzielę...
-coś do jedzenia (batona już nie oddam)
- aparat ( NOOOOOO WAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAY!!!!!)
- drobne do automatu
2. Rzeczy potrzebne na oddziale położniczym
-staniki do karmienia (jeszcze nie mam ale się rozglądam;P), czarne majtki
- wkładki laktacyjne (te są wypróbowane, bo towarzyszą mi już jakiś czas- nie za drogie i trzymają się;) a dlaczego to ważne? a bo słyszałam o kobicie, której się odkleiły od stanika i wykręciły na druga stronę, gdy chciała się ich pozbyć, tak je oderwała, że poraniła brodawkę;/ i wypadła z przyjemnego karmienia na kilka dni...
- Tantum Rosa (saszetki) ile????
-Koło do siadania ( nie obejdzie się bez????)
- Maść do pielęgnacji brodawek- mam dwie próbki firmy Mustela - podobno w razie problemów w szpitalu powinna wystarczyć jedna. Słyszałam, że Ziajka jest dobra ( i tania) Macie jakieś typy???
- ręcznik dla mamy (chyba drugi...)
- ręcznik jednorazowy (?)
- kubek, sztućce ( jeśli nie chcemy korzystać ze szpitalnych...)
- kosmetyki dla mamy, papier toaletowy (w szpitalach podobno jest szary zajączek:D- ja tam lubię te mięciusie puchate;P) biorę- żel pod prysznic, szampon, tonik, antyperspirant, pastę i szczotkę do zębów, krem do twarzy- co jeszcze???????
-majtki poporodowe- echhhh
- pampersy- ok 30sztuk. I tu biorę Dadę z Biedry- dlaczego? Ano podobno dla niedoświadczonych w przewijaniu rodziców na te pierwsze dni są najwygodniejsze;)
- pieluchy tetrowe (ok. 5 sztuk)
- pieluchy flanelowe (ile?)
- ręcznik dla dziecka, kocyk, niedrapki, skarpetki, czapeczka, 2-3 zmiany kaftanika, śpioszków, body
ha! mam już kocyk (sówki <3 i niedrapki :D dzięki Auchan:))
-butelka- mam 125ml- będzie ok? zakładam, że będę karmić piersią ;)
-ładowarka i gazety ( będę miała czas ???;P)
- ubrania na powrót :) czyli co?:D koszulki męża?:P
ah i końcowe wątpliwości co do pobytu w szpitalu....
- laktator czy odciągacz????
- brać krem na twarz dla noworodka gdy będziemy szczęśliwie opuszczać szpital???
-osłonki na piersi????
-pojemnik na pokarm????
I już NA SERIO na koniec;P
Nie wiem, czy przesadzam, czy nie....jeśli komuś wydaje się, że tak, na usprawiedliwienie napiszę, że nasz termin to 25 grudnia. Wolę więc mieć wszystko przygotowane wcześniej, bo możemy nie mieć możliwości szybkich zakupów nawet w naszym 24ha Tesco;)
Pozdrawiam i czekam na wskazówyyyyyy.